niedziela, 14 kwiecień 2024
Liberalizacja handlu z Ukrainą ??

Komisja Europejska nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń w imporcie ukraińskiego drobiu, jaj i mrożonych owoców powiedział w Sejmie unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Jego zdaniem umowa liberalizacyjna w handlu z Ukrainą powinna zostać przedłużona, bo jest korzystna dla polskiej gospodarki.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski przedstawił informację o działaniach Unii Europejskiej w związku z sytuacją rolnictwa spowodowaną wojną w Ukrainie. Jednym z tematów dyskusji była kwestia ochrony polskich rynków rolnych przed nadmiernym importem ukraińskiej żywności. Komisja Europejska wydała właśnie zgodę na zakaz importu 4 produktów (pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika) do tzw. krajów frontowych w tym Polski. Obowiązuje on od 2 maja do 5 czerwca (z możliwością przedłużenia).

Jakie korzyści wynikną z liberalizacji handlu z Ukrainą?

Komisarz zwrócił uwagę, że w 2022 r. polski eksport na Ukrainę (wszystkich produktów) wyniósł prawie 10 mld euro, a import tylko 6 mld. euro. Polska jest obecnie największym eksporterem na Ukrainę ze wszystkich państwa UE. A zatem umowa o wolnym handlu jest dla polskiej gospodarki korzystna.

– To jest argument za tym, aby przedłużyć rozporządzenia o wolnym handlu. Oczywiście cały czas pilnując interesu rolników i przedłużając zakaz importowy i być może wprowadzając zakazy do innych produktów – mówił w Sejmie komisarz Janusz Wojciechowski.
 

Co dalej z rynkiem owoców? Ten import demoluje nam rynek

Komisja Europejska analizuje także sytuację na rynku mrożonych owoców. Tu import wzrósł z 37 tys. t. w 2021 r. do 44 tys. ton w 2022 r.

- Jeśli tu będzie widać problemy to reakcja będzie w trybie ekspresowym - będzie sytuacja w trakcie, jak się rozwinie sytuacja w następnych miesiącach – powiedział J. Wojciechowski.

Zdaniem przedstawicieli branży podjęcie takich działań jest niezbędne. - Jeżeli w bieżącym sezonie sprowadziliśmy 44 tys. t. mrożonek, głównie malin wobec 37 tys. t w roku ubiegłym to nie możemy mówić, że to jest nieznaczący dla rynku import dlatego, że my wytwarzamy tych mrożonek ok. 70 tys. t. Jeżeli wjeżdża 50% krajowej produkcji to ten import demoluje nam rynek – powiedział poseł Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

 
Źródło: Sejm.gov.pl; https://www.topagrar.pl/
 

Log in or Sign up