czwartek, 10 sierpień 2017 09:53

Mirosław Maliszewski - nowe przepisy będą utrudniać legalne pozyskiwanie pracowników ze Wschodu

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Niestety nowe przepisy zamiast ułatwiać będą utrudniać legalne pozyskiwanie pracowników ze Wschodu. Pomimo, że wydłuży się okres ich legalnej pracy do 9 miesięcy w ciągu, to inne zmiany są bardzo złe - mówi serwisowi www.sadyogody.pl Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł (PSL). 

Maliszewski tłumaczy, że przyszłość polskiego sadownictwa w ogromnej mierze zależy od dostępu do taniej siły roboczej. - Do tej pory wygrywaliśmy konkurencję m.in. dlatego, że nie musieliśmy tyle płacić za zbiór i inne prace w gospodarstwie, ile musza płacić plantatorzy w Niemczech, Holandii, czy Włoszech. Dzięki temu powstawały nowe nasadzenia. Szczególnie szybko rosły powierzchnie upraw o dużym zapotrzebowaniu na pracowników do zbioru, jakimi są owoce miękkie - borówki, maliny, truskawki - przyznaje. 

- Do tej pory mieliśmy najlepsze wśród krajów europejskich zasady zatrudniania cudzoziemców. Dzięki staraniom Związku Sadowników RP wywalczyliśmy to sobie konsekwentnie wymuszając upraszczanie procedur zapraszania obcokrajowców, w tym szczególnie chętnie u nas pracujących Ukraińców. Także sukcesywnie w minionych latach broniliśmy się przed próbami pozbawienia nas tych preferencji. Byliśmy w tym skuteczni - komentuje. 

Co się zmieni w zatrudnianiu cudzoziemców? - Przede wszystkim prosty mechanizm polegający na zwykłej rejestracji oświadczeń w Powiatowym Urzędzie Pracy zostanie zastąpiony składaniem obszernego wniosku i oczekiwaniem na wydanie zgody przez starostę. Poza tym została wprowadzona opłata od każdego takiego składanego wniosku w kwocie 30 zł, co w niektórych przypadkach będzie oznaczało niemałe obciążenia finansowe. Dodatkowo wprowadzono limity wydawania przez starostę zezwoleń - zarówno w odniesieniu do danego powiatu, jak tez konkretnego gospodarstwa. Zważywszy, że często zagraniczny pracownik przyjeżdża do innego pracodawcy iż to, do którego został zaproszony, może to oznaczać niemożliwość wystąpienia o kolejne potrzebne zezwolenie - apeluje Maliszewski. 

- Szkoda, że propozycje, które składał Związek Sadowników RP nie zostały uwzględnione, bo one wychodziły na wprost oczekiwań rolników. Chcieliśmy m.in., żeby wnioski były składane w gminach i to wójt podejmowałby decyzję. Chcieliśmy też zniesienia limitów zezwoleń i zniesienia opłat - dodaje. 

Według Mirosława Maliszewskiego, nowe przepisy słusznie wywołują zaniepokojenie, bo raczej będą utrudniać, niż ułatwiać nam życie. - Warto jednak uczciwie przyznać, że udało nam się mimo wszystko wprowadzić sporo zmian w stosunku do pierwotnych propozycji rządu i nie będziemy pozbawieni dostępu do pracowników z Ukrainy. Koszty ich zatrudniania i zasady będą jednak bardziej niż do tej pory uciążliwe - podsumował prezes Związku Sadowników RP.

źródło: http://www.sadyogrody.pl/prawo_i_dotacje/104/maliszewski_nowe_przepisy_beda_utrudniac_legalne_pozyskiwanie_pracownikow_ze_wschodu,10746.html

Czytany 126 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 14 sierpień 2017 10:01

Informator

Informacja

Szukaj

Wiedza sadownicza

  • 1
  • 2

Reklama

Ciocia Jabłonka i Wujek Seler